A ona chciała tylko mieć bezpieczne schronienie w Twojej osobie, że kiedy życie da jej w kość, będzie mogła znów wypłakać Ci się do słuchawki, spędzić z Tobą wieczór, oglądając gwiazdy, przytulić znienacka, poczuć Cię blisko, gdy liczy się tylko ta jedna chwila. Nie chciała odebrać Ci wolności, pasji, znajomych. Pragnęła by było dobrze, może jak dawniej, lecz jednak inaczej. Ona dojrzała, zrozumiała, zmieniła priorytety, ale nie zmieniła jednej rzeczy... tego, że dalej jesteś ważną dla niej osobą. Ona czeka... nie spóźnij się znowu.. może już nigdy więcej nie czekać.

trzymaj się miśku, i cierpliwie czekaj, bo jest na co. <3
OdpowiedzUsuń<33
Usuń