poniedziałek, 30 grudnia 2013

Soothing goodnight

Ojoj, przyszedł czas podsumowania całego roku.. hmm ciężko będzie. zacznijmy od tego, że ta historia ma wiele wątków, wiele rozdroży.. wiele problemów. Tak, wielokrotnie dostawałam wybór, którą osobę wybrać, co do której coś czuję, a i tak wszystko poszło na nic w rozrachunku.. wiele osób straciłam w pewien sposób.. co prawda żyją, stoją koło mnie.. ale niestety to już nie to samo, nie te same osoby.. szkoda mi tego bardzo, gdyż przecież tak pięknie się zapowiadało.. może w końcu to ja otworzyłam oczy? że przecież przyjaźń albo jest albo jej nie ma.. a nie po środku, kiedy ktoś ma dobry bądź zły czas lub gdy pozna kogoś innego.. kiedy raz porzucisz przyjaźń to na zawsze pozostanie rana. a nie wiem czy obecną jestem w stanie załatać, czy jest warto tak na prawdę. wspaniałe wakacje, mimo tylu różnych przeżyć z roku szkolnego.. to jednak one coś zmieniły - moje podejście do pewnych spraw, odrobinę szaleństwa pt "i don't care", i oczywiście poznałam pewną osobę, o której dalej myślę, ale to już całkiem inna historia. cóż obecny rok szkolny jest całkiem fajny, oceny lepsze, wyzwania nowe, jest lekki zapiernicz, ale przecież bywało gorzej. 

Chciałabym podziękować trzem osobom, które przez ten rok zawsze były, są i mam nadzieję, że zawsze będą : Darii, Wojtkowi i Kasi. Jesteście na prawdę wspaniali, kochani i to dzięki Wam jeszcze stoję jakoś na nogach, oby więcej dobrych spotkań, rozmów i zajadania tostów w bufecie :3

Wild :3





2 komentarze:

  1. jaka niewyspana ja, jaka ty śliczna <3
    nie masz za co dziękować, jestem i będę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już o tym rozmawiałyśmy, dobrze wyglądasz! / ja też będę zawsze <3

      Usuń