poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Spring.

wiosna - odrodzenie, początek ... może i dla mnie będzie to początek czegoś nowego? 
zdałam sobie sprawę, że mam wspaniałych ludzi blisko siebie i chyba właśnie zebrałam idealną grupę ludzi, których potrzebuję. może brakuje jeszcze tylko chłopaka, ale to "wisienka na torcie".
Zaczynam zauważać drobną magię wokół siebie, czy to jest subtelna pochwała, komplement, czy też spoglądający wzrok przystojnego chłopaka w tramwaju, można dostrzeć te dobre strony życia i takie zwykłe miłe gesty, które powodują uśmiech na mojej twarzy. Jest dobrze. Mogę w końcu powiedzieć, że jest dobrze. Nie potrzebuję miłości, by spokojnie i dobrze żyć. Mam kochającą rodzinę, która może nie okazuje mi tego za bardzo, to jednak chce dla mnie najlepiej, wspaniałych przyjaciół, świetne stopnie i znowu powróciła moja radość z życia.

Ale chciałabym, by jakiś przypadek albo też los przyprowadził mi na drogę odpowiednią osobę. Za jakiś czas.

Count on me.


 


1 komentarz: