środa, 12 marca 2014

So tired.

Brak zdjęć, brak czasu.. wgl to jakaś porażka jest.

Narzekam na zmęczenie i nie wyróbkę, a siadam właśnie przed pustą stroną i zamierzam tu pisać.. dlaczego? Być może dlatego, że mam ochotę gdzieś wyładować wszystkie myśli. Czy nie dlatego ludzie prowadzą pamiętniki czy też blogi? Oczywiście robimy to też po to, żeby czymś się podzielić - radą, dobrym słowem, zdjęciami czy też pochwalić czymś, co nam się udało.

Męczy mnie szkoła.. właściwie nie ona sama.. bo przecież powinnam już przywyknąć do tempa i tego, że VI LO ciśnie każdego dnia i wymaga coraz to więcej.. problem tkwi w tym, że już nie mam ochoty się uczyć wszystkiego na 5, ile ich można mieć.. zamiast tego chciałabym wracać do domu, zakładać rolki, odpocząć a może też spotkać się z kimś.. bo przecież tęsknię. Tak.. może to ostatnie jest czynnikiem wywołującym wewnętrzną mini destrukcję. Jest dobrze i nic się nie dzieje... ale inni potrafią pozwolić sobie na olanie szkoły, zadania, testu.. za to mają czas na spotykanie się, pójście na piwo po lekcjach, cokolwiek. Nie wiem, czy nie pójdę w ich ślady...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz