czwartek, 6 marca 2014

Wedel.

Jakie to piękne uczucie - być szczęśliwym!

Uwielbiam klimat, jaki znaleźliśmy w kawiarni na rynku, a już jak się ściemniło i te lampy, ach ;3
Pyszne tiramisu, pięknie wyglądające cappuccino, ale niestety zdj nie wstawię, ponieważ zrobił je mój chłopak, nie ja, ale cudnie tak oderwać się od codziennych obowiązków :)

A teraz słucham Beyonce, pozytywnie nakręcona nie mam ochoty na sen, także może dzisiaj coś jeszcze odrobię albo pouczę się angielskiego. ; )

Uśmiech nie schodzi mi z ust, odkąd wsiadłam do autobusu powrotnego, uwielbiam to uczucie, kiedy potrafię spojrzeć na wszystko z dystansem, kiedy mogę zawsze znaleźć pozytywne rozwiązanie.. w końcu wróciła ta optymistka, którą kiedyś byłam. Myślę, że ludzie z mojego otoczenia to odczuwają i może zacznę tym zarażać innych ;)

Potrzebowałam kogoś, przy kim mogę znowu być szczęśliwa, wesoła, śmiać się z głupot, uśmiechać, droczyć, tęsknić. Kiedy człowiek patrzy z miłością na drugą osobę, a ona w ten sam sposób na niego, cały świat wydaje się być piękniejszy.. i wiemy, że będzie dobrze, pomimo przeszkód, jakie napotkamy.  Wiemy, że nie jesteśmy sami. I w ten sposób mamy więcej życzliwości dla innych, możemy więcej pomóc.





1 komentarz: